sprawa dla reportera adres

2010-10-10 13:21
Dodane przez

Treść pytania

sprawa dla reportera adres

Udostępnij

Odpowiedz na pytanie

imeil

2016-01-08 09:48 jacek100 PLUS MINUS Ocena: 0

Warszawa 11-25.09.2015
Józefa Rychlik
Skupie 32
08-124 Mokobody
Wiesława Piasek
Skupie 30
08-124 Mokobody
Czesława Grabowiec
Ul. Czwartaków 117
04-430 Warszawa
Arkadiusz Godzieba
Ul. Kasprowicza 12 m 19
01-871 Warszawa
Korespondencyjny:
Ul. 3- go Maja 91
05-080 Izabelin-Laski
Telewizja Polska S.A.
ul. Jana Pawła Woronicza 17
00-999 Warszawa
Sprawa dla Reportera- Elżbieta Jaworowicz
Życiorys, do Sprawy:
Od roku 1990 jak zacząłem utrzymywać kontakt, z moim ojcem oraz rodziną po stronie ojca, często prowadzałem ojca pijanego z knajpy do knajpy. Raz mnie nie odwiózł do szpitala na pobyt dzienny, tylko zaprowadził do pijącego towarzystwa z którym tata też pił alkohol. Babcia Lucyna Godzieba, ze swoją córką( moją ciocią), mnie co prawda pomagała ale też podświadomie broniła mojego ojca, i pilnowała żeby tata miał popłacone wszystkie świadczenia oraz miał pieniądze na papierosy i alkohol. Potem jak zaczęła się walka po między tatą i rodziną, to się dopiero zaczęły dziać różne rzeczy. Tata naobiecywał mnie, że da lub kupi mnie mieszkanie a słowa nie dotrzymał. Gdy miałem 16 lat, a w domu w Laskach nie było łazienki ani toalety, jak ja zachorowałem na grypę, z temperaturą 41,8’C, w styczniu, i byłem u taty i babci w mieszkaniu, to tata przyprowadził alkoholików i się z nimi napił, to się na mnie rzucił, trochę obił i wystawił na ulicę. Babcia musiała wtedy przyjechać, do nas i taksówką odwieźć mnie do Lasek, tam gdzie nie miałem normalnych warunków do życia. Ciocia Maria Pilewicz, zamiast mnie zabrać do siebie, na ten czas uważała, że nie jestem jej dzieckiem więc nie ma takiego obowiązku mnie do siebie zabrać. Cały problem spadł na babcię Lucyna Godzieba. Teraz mnie zastraszyła że jak pójdę z tą sprawą do telewizji, to że stracę wszystkich ze strony rodziny mojego ojca. Dlatego dla bezpieczeństwa i mojego dobra, ani babcia Lucyna Godzieba, ani ciocia Maria Pilewicz nie będą brały udziału w tej sprawie. Musimy zacząć od strony miejscowości Skupie oraz miejscowości Laski. Mama przez to że, nie zdążyła kupić ziemi po stryjence Ludwikowej, Skupie 30A, gdzie jej ziemia była przepisana, na jej wnuczka Jacka, musiała dla mojego komfortu psychicznego, z tej nieruchomości Skupie 30 zrezygnować. Wnuczek stryjny, po śmierci babci, sprzedał tą ziemię i nieruchomość, panu Markowi Gałeckiemu, który na tej ziemi postawił oborę. Teraz nie wiem co mam robić, bo nie mam nic. Jestem na łasce mamy oraz babcia Czesława Dmowska mnie utrzymuje, aż jest mnie wstyd. Jest małe zainteresowanie moją sytuacją rodziny. Dlatego potrzebuję jak najszybciej otrzymać mieszkanie socjalne lub kwaterunkowe lub odziedziczyć to mieszkanie, babci Lucyny Godzieba, po jej śmierci. Ciocia jest bogata, i wynajęła adwokata aby ratował to mieszkanie, ale nie wiadomo czy ciocia nie chce tego mieszkania dla siebie. Proszę o pomoc telewizję oraz wszystkie inne media, aby nagłośnić tą sprawę i pomóc mnie w otrzymaniu tego mieszkania dla siebie, gdzie kolwiek w Warszawie albo na terenie Województwa Mazowieckiego. Więcej informacji, posiadają osoby przedstawione w danej korespondencji. Proszę wybrać się do tych ludzi, pod podane wyżej adresy w celu przeprowadzenia wywiadu oraz sprecyzowanie charakteru sprawy oraz określenia jej wartości. Osoby kompetentne, Wiesława Piasek 509 813 756;Arkadiusz Godzieba 883 069 490. Do pozostałych osób nie posiadam telefonu kontaktowego. Kontakt telefoniczny do tych innych osób posiada moja mama Wiesława Piasek.
Z Poważaniem:
Arkadiusz Godzieba
Inni w to włączeni

2015-09-23 20:47 Arek PLUS MINUS Ocena: 1

Warszawa 14.09. 2015
Józefa Rychlik
Skupie 32
08- 124 Mokobody
Wiesława Piasek
Skupie 30
08-124 Mokobody
Czesława Grabowiec
Ul. Czwartaków 117
04-430 Warszawa
Arkadiusz Godzieba
Ul. Kasprowicza 12 m 19
01-871 Warszawa
Korespondencyjny:
Ul. 3- go Maja 91
05-080 Izabelin- Laski
Telewizja Polska S.A.
ul. Jana Pawła Woronicza 17
00-999 Warszawa
Sprawa dla Reportera- Elżbieta Jaworowicz
Sprawa Dla Reportera, Korekta Korespondencji:
Szanowna Pani Elżbieta Jaworowicz!
Wnoszę korektę sprawy.
Byłem u cioci, na wsi, pokazałem jej ten list który do Pani wysłałem, w zeszłym tygodniu, i muszę wnieść następujące poprawki. Uprzejmie Proszę o skontaktowaniu się z moją mamą Wiesławą Piasek, telefon 509 813 756, w celu sprecyzowaniu charakteru sprawy(pisma), oraz określenia jego wartości.
Chodzi mnie o to abym wreszcie otrzymał mieszkanie w Warszawie lub innym mieście oddalonym od Warszawy, do 100km, nie przekraczając Województwa Mazowieckiego i zasięgu PKP Koleje Mazowieckie. Nie podoba mnie się sprawa tego mieszkania, ul. Kasprowicza 12 m 19 01-871 Warszawa Bielany. Padło podejrzenie, że babci Lucyny Godzieba córce Marii Pilewicz, zależy na tym, aby mieszkanie wywalczyć dla siebie, a mnie z niego wyeksmitować. Ja z tą rodziną żyje w przyjaźni gdyż oni mnie na swój sposób pomagają. Rodzina ze strony mamy, ma inne zdanie i podejrzenia, co do tej rodziny ze strony ojca. Ojciec jest kierowany do ośrodka opiekuńczego, i nie wiadomo czy nie będę musiał za jego pobyt płacić, a mieszkaniem zaopiekuje się ciocia Maria Pilewicz. Dla bezpieczeństwa i mojego dobra, proszę nie włączać, Lucyny Godzieba oraz Marii Pilewicz, w tą sprawę którą, do Pani Redaktor wnoszę. Całej opieki i dbania o moją przyszłość zawdzięczam, Ś. P Henrykowi Dmowskiemu( dziadkowi), Czesławie Dmowskiej 96 lat( babci żyjącej do dzisiaj), mamie Wiesławie Piasek 56 lat oraz Czesławie Grabowiec 75 lat. Babcia Lucyna Godzieba, też mnie dużo pomagała, ale też trzymała i trzyma w nadopiekuńczości mojego ojca Piotra Godziebę 56 lat, gdzie tata nie dość że miał wszystko opłacone, to jeszcze dostaje pieniądze od babci Lucyny Godzieba, na alkohol i papierosy. Nie wiem jaka jest prawda. Czy tej rodzinie po stronie taty zależy, na mojej przyszłości, czy chcą mieć wszystko dla siebie. Proszę się skontaktować z moją mamą oraz osobami które wymieniłem wyżej, w celu dokładnego uzasadnieniu sprawy( BARDZO PIELNE!!!). Chcę aby moja sprawa weszła, na wokandę Sprawy dla Reportera, bo jesteśmy bez telewizji bezradni w załatwieniu tej sprawy. Bardzo mnie zależy abym do końca tego roku miał to mieszkanie socjale lub kwaterunkowe albo chociaż złożył papiery, i dostał się na listę oczekujących. Wyczerpałem wszystkie możliwe środki w urzędach, i bez nagłośnienia w telewizji nie jestem wstanie nic załatwić. Ja potrzebuję ciszy spokoju oraz odcięcia się od mieszkania, na łase rodzinnej. Babcia Czesława Dmowska mnie cały czas utrzymuje, aż jest mnie wstyd. Proszę nie lekceważyć tej sprawy, tylko potraktować ją poważnie, i koniecznie wziąć, ją na wokandę programu Sprawa dla Reportera. Jestem osobą chorą i niepełnosprawną, nie zawsze umiem dobrze załatwić swoje sprawy, pilnie potrzebuję pomocy!!! Proszę w dniu otrzymania pisma lub maila skontaktować się z moją mamą przez telefon oraz odwiedzić członków rodziny, pod podanymi wyżej adresami. Dziękuję za Pomoc.
W Poważaniem:
Arkadiusz Godzieba
Inni w to włączeni

Załączniki:
Warszawa 11.09.2015
Józefa Rychlik
Skupie 32
08-124 Mokobody
Wiesława Piasek
Skupie 30
08-124 Mokobody
Arkadiusz Godzieba
Ul. Kasprowicza 12 m 19
01-871 Warszawa
Korespondencyjny:
Ul. 3- go Maja 91
05-080 Izabelin- Laski
Telewizja Polska S.A.
ul. Jana Pawła Woronicza 17
00-999 Warszawa
Sprawa dla Reportera- Elżbieta Jaworowicz
Sprawa Dla Reportera, Korespondencja:
Szanowna Pani Elżbieta Jaworowicz!
Uprzejmie Prosimy o zainteresowanie i nagłośnienia następującej sprawy.
Od 2001 roku, Ja Arkadiusz Godzieba, nie mam gdzie mieszkać. Była próba zameldowania mnie w mieszkaniu, przy ul. Kasprowicza 12 m 19 01- 871 Warszawa- Bielany, w mieszkaniu mojej babci i ojca. Oczywiście dostałem odmowę zameldowania mnie w mieszkaniu kwaterunkowym mojej babci Lucyny Godzieba, a jak przeprowadzili ze mną w Bielany Ratusz wywiad środowiskowy, to wyszło na to, że babcia tu nie mieszka od trzech lat, w związku z tym podjęto w urzędzie decyzję, o eksmisję mojej babci Lucyny Godzieba oraz mojego taty Piotra Godzieby. Sprawa trafiła do sądu, i nie wiem jak się to wszystko skończy. I co z tego wynika; otóż dlaczego władza robi wszystko aby mnie nie dać mieszkania, i na dodatek jeszcze usunąć z mieszkania babcię i ojca, mimo iż babcia od początku jak dostała mieszkanie, wszystko regularnie opłaca, a beznadziejni urzędnicy dali naszemu wrednemu gospodarzowi, na wsi Skupie, pozwolenie na budowę obory po między domami, Skupie 30 a Skupie 32 08-124 Mokobody. Ten człowiek wygraża się ludziom na wsi, a jest to taki cwaniak który to przez lata okradał ludzi na wsi( przez co go wieś nie lubi), w nieuczciwy sposób się dorobił i wycwanił, a teraz uważa się za Króla Wsi. Marek Gałecki, przez siedem dni w tygodniu, nie daje nam spać 24 godziny na dobę, bo często od godziny czwartej rano, do godziny drugiej czwartej w nocy, warczy traktorami, maszynami, i głośnym sprzętem do obsługi obory. Płyta gnojowa umieszczona jest, pod domem Józefy Rychlik, z tego miejsca śmierdzi, na całą okolicę najbliższą( a w około domy mieszkalne),ciągle ma koła traktoru ubrudzone gnojem krowim który roznosi po całej wsi, w ten sposób brudzi drogę, niewinni ludzie muszą tą drogę non- stop sprzątać, a jego to nic nie obchodzi. Była sprawa w Najwyższym Sądzie Administracyjnym w Warszawie, oczywiście rodzina sprawę przegrała, gdyż w tamtym roku było to wszystko zgodne z prawem. Bardzo Proszę o Pomoc w załatwieniu tej sprawy, i podjęcie decyzji o likwidację, tej obory z pod domów mieszkalnych. Ja w latach 1998-2010 byłem tam meldowany, na pobyt stały, obecnie jestem bez meldunku, a utrzymanie domu w Laskach przewyższa nasze możliwości. Dom jest niewykończony, w okresie zimowym, mamy po 12 stopni Celsjusza, w domu, a jeszcze dochodzi do konfliktów z użyciem przemocy różnego typu. Jesteśmy w tej sprawie bezradni, a mieszkanie socjalne lub kwaterunkowe by mnie się w mieście przydało. Proszę do studia zaprosić Prezesa Rady Ministrów, innych posłów i senatorów oraz przedstawicieli władzy ustawodawczej, władzy wykonawczej i władzy sądowniczej, w celu wyjaśnienia tej całej sprawy, i pomocy w jej rozwiązaniu. Więcej szczegółów przedstawimy, po skontaktowaniu się z nami, a więcej dokumentów co do tej obory posiada Józefa Rychlik( urzędnik gminy Mokobody), a także Wiesława Piasek. Jeszcze raz Prosimy o pomoc w rozwiązaniu tej całej sprawy i nagłośnienia jej w telewizji. Świadkowie tego incydentu są dostępni, w miejscowości Skupie i Dąbrowa( miejscowości oddalone od siebie 3 km od szosy wojewódzkiej nr 696 Węgrów- Mokobody- Siedlce). Telefon kontaktowy, do nas, 883 069 490 Arkadiusz Godzieba, 509 813 756 Wiesława Piaek oraz w Urzędzie Gminy Mokobody Józefa Rychlik; Urząd Gminy Mokobody
ul. Plac Chreptowicza 25
08-124 Mokobody
tel./fax (0-25) 641-13-15, 641-13-26
e-mail: gmina@mokobody.pl
NIP 821-10-08-652
Godziny przyjęć interesantów:
Poniedziałek- Piątek, godzina 8:00-16:00
Proszę konstatować się w Urzędzie Gminy Mokobody oraz ze mną Arkadiuszem Godzieba oraz moją mamą Wiesławą Piasek
Z Poważaniem:
Arkadiusz Godzieba
Inni w to włączeni

2015-09-13 21:11 Arek PLUS MINUS Ocena: -1

Uprzejmie Proszę o zajęcie się sprawą odnośnie wybudowanej, po między domami obory, z płytą gnojową, pod domem oraz dlaczego mnie nie chcą dać mieszkania w Warszawie, a w mieszkaniu babci, na Bielanach, nie chcą mnie zameldować w mieszkaniu kwaterunkowym, a jeszcze na dodatek, moją babcię i ojca wystawiają na ulicę. Proszę wezwać do studia panów i panie polityków, w celu wyjaśnienia tej sprawy. Marek Gałecki okradał ludzi na wsi, przez co się dorobił i wycwanił, tak że go cała wieś nie lubi, a teraz uważa się za króla i dodatkowo wygraża ludziom. Była sprawa w NSA w Warszawie, no i oczywiście moja rodzina sprawę przegrała, bo zgodnie z prawem obowiązującym, w latach 2001-2015, wszystko było zgodne z prawem. Obora stoi po między domami, śmierdzi, nam na pół wsi, a nic nie możemy temu wołowi zrobić. Ter wredny wół, przez 7 dni w tygodniu warczy traktorami i maszynami 24 godziny na dobę, do tego jeszcze używa hałaśliwego sprzętu w oborze. My nie możemy tam pojechać na wypoczynek, bo pod naszymi domami nie da się wytrzymać. Miejscowość Mokobody- Skupie 29;30;32 Siedlce- Mokobody. Proszę o pomoc oraz interwencję w tej całej sprawie. Kontakt arekgodzieba@wp.pl oraz numer telefonu 883 069 490 Arkadiusz Godzieba, 509 813 756 Wiesława Piasek, a także Józefa Rychlik, Skupie 32, pracownik Gminy Mokobody

2015-09-06 22:14 Arkadiusz Godzieba PLUS MINUS Ocena: 3

Proszę o pomoc dla mojego dziecka chorego na atopowe zapalenie skóry. Choroba postępuje i nieprzestrzeganie diety prowadzi do astmy. Z ojcem dziecka walczymy o kontakty. Ojciec totalnie nie przestrzega diety. Jedynie obserwacja podawanych pokarmów, środków pielęgnacyjnych daje efekty. Dziecko jest za małe na testy-które były i tak robione i nic nie wykazały. Po wizycie u ojca mała ma krosty gównie na twarzy, schodzi skóra z policzków, płacze, że swędzi, nie śpi po nocach. Na ostatniej rozprawie, gdzie przyniosłam zaświadczenia lekarskie, co się dzieje ze skórą córki po tych wizytach sędzia uznała, że ojciec był nieświadomy, że robi źle. Kazała nam pisać kartki, co dziecko jadło. I powtórka z rozrywki-mało, że napisałam co dziecko może jeść on nadal karmi jak chce i jeszcze się pod tym podpisuje. Wystarczy, że powie, że się z nim kłócę i niby dla dobra dziecka sędzia oddala mój wniosek o kontakty w mojej obecności. Niczym tego nie udowadnia. Ja nagrywam każde jego przyjście po dziecko. Nie kłócę się z nim. Ale nie jestem już w stanie patrzeć jak moje dziecko cierpi. Nie mam sumienia dawać mu dziecka i wiem co będzie po tej wizycie. Córka już ma duszność wysiłkową. Do astmy już blisko. Ona ma prawo do zdrowia. A wystarcz, że tatuś mecenas krakowski powie, że się z nim kłócę i sędzia na to idzie. Nie radzę sobie z tą bezsilnością i krakowską adwokaturą. Bardzo proszę pomóżcie mojemu dziecku bo sama nie jestem w stanie przedrzeć się przez te krakowskie sądy. Jak widać na swoim podwórku można wszystko. Leki są potwornie drogie. A ojcu już 4-ty raz z rzędu wysyłam komornika. Dając dziecko ojcu wiem czym się to skończy. Tak jest za każdym razem. Proszę o pomoc. Nie wnoszę o zakaz kontaktów. Niech ma to dziecko i ojca i matkę. Pomóżcie mi walczyć z krakowską kliką sędziów i adwokatów. Pomóżcie tej małej dziewczynce bo ona ma prawo spać w nocy a nie płakać, że swędzi a ojciec rano chce żeby była gotowa na 8-mą bo tak ma w orzeczeniu sądu i nie interesuje go, że nie spała pół nocy. Ona ma dramatyczną buzię. Wiem, że mogą być blizny. Jak mam leczyc? Sterydy dają nieodwracalne efekty uboczne. Protopic daje chłoniaki skóry. Nie ma nic innego. To jest taka mała mądrala, śliczna dziewczynka. Dlaczego tak cierpi? To ja jej niestety takiego ojca wybrałam i jestem jedyną osobą, która powinna ponosić tego konsekwencje. Ale nie takie małe dziecko. Tymczasem jak widać sądy są dla ludzi ze swojego podwórka. Co ja mam robić? Patrzeć na krzywdę dziecka? Moje dziecko ma w 21-szym wieku obóz przymusowego cierpienia. Pomóżcie nam, proszę w imieniu mojej córeczki. Jestem na przegranej pozycji. Nie wygram z adwokatem na jego podwórku. Wystarczy, że coś powie i sąd mu wierzy. Moje zaświadczenia lekarskie mogę sobie schować do kieszeni. Co w dzisiejszych czasach może matka? Popatrzeć i popłakać.

tel. 696167737

2015-06-15 23:45 blagam o pomoc w imieniu mojej 3-letniej coreczki PLUS MINUS Ocena: -1

Pilna prośba o kontakt w sprawie Wójta Gminy SADLINKI...

2015-03-13 15:31 Mieszkaniec PLUS MINUS Ocena: -1

Witam bardzo proszę o kontakt. Sprawa bardzo pilna

2015-03-13 15:29 kamila PLUS MINUS Ocena: 1

potrzebny mi adres e-mail

2014-11-15 15:38 stanislawadraminska@interia.pl PLUS MINUS Ocena: -1

Pierwszy raz w taki sposób zwracam się o pomoc bo sam nie mam szans...
Właśnie chciałbym naświetlić problem , który dla zwykłego obywatela
bardzo prostego i Uczciwego , jest za trudna do zdziałania , gdy mamy do czynienia z Państwem w Państwie.
Do zdarzenia doszło 8 maja na zwężeniu drogi ja wjechałem na zielonym i przejechałem ponad 140 m
i pozostało mi zaledwie 15 do zjazdu lecz na przeciw mnie wyjechał pan Rutkowski i doszło do zderzenia
na miejscu pan R.naubliżał mi trochę,że jestem samobójcą itd.Na miejsce zdarzenia przyjechała Policja
i na dzien dobry powiedzieli jak mógl wjechac skoro byłem na drodze??
Lecz gdy z pojazdu wyszedł pan R to od razu powitanie i rzecz jasna Policjanci powidzieli nie widze tu pana winy ale sprawa musi zając sie sąd ABY ROZSTRZYGNĄC SPRAWE.Napisałem odwołanie aby sprawa nie odbyła sie w Leżajsku tylko w Rzeszowie lecz to nie miało zadnego wpływu orzekli mnie winnym bez prawa odwołania:(
Wszystko tyllko dlatego,że pan R.ma córke sędzia i jest biznesmenem ma własna firme.i wysoko postawionych przyjaciół.Ja niestety nie mam i MUSZE BYC WINNYM I SKAZANYM:(
Wszystko dlatego,że gdyby skazali,że pan R winny stracił by duzo bo ma firme i duzo pojazdów wiec znizki a ma AC.Ja za naprawe własnego auta musiałem wyłożyc 2500 które teraz musze spłacac na raty bo nie było mnie stac od reki zapłacic tyle pieniędzy:(

PROSZĘ O POMOC!!!
Sam nie poradze sobie

Proszę o odp. bo jak nie jesteście zainteresowani bo zalezy mi bardzo aby naświetlic sprawe.
Miłego popołudnia i wieczoru życzę , z pozdrowieniem ...
Serdeczności.
Ps/proszę o nr tel i adres e mail.PILNE!!!!!!!!!!!

2014-10-12 16:37 Robi PLUS MINUS Ocena: -1

WITAM JA I MOJA CAŁA RODZINA MAMY PROBLEM CHODZI O MOJEGO BRATA STARSZEGO KTÓRY JEST JUŻ DOROSŁY ALE MA PROBLEM Z ALKOHOLEM BYŁ 2 MIESIĄCE NA TERAPI I 4 MIESIĄCE W MONARZE WCZORAJ WYSZEDŁ SAM BO NIE DAŁ RADY NIE WYTRZYMAŁ WRÓCIŁ TU JUŻ PIANY NIE MA GDZIE MIESZKAĆ NACHODZI MAMĘ A MA ZAKAZ ZBLIŻANIA MOJA MAMA BOI SIĘ ISĆ SPAĆ BO POD KLATKĄ STOI LUB POD DRZWIAMI JA JUŻ NIE WIEM CO MAM ROBIĆ BOJE SIĘ O NICH POTRZEBUJE KOGOS ZEBY MI POMÓGŁ ŻEBY GO ZAMKNĄC NA LECZENIE PRZYMUSOWE PROSZE O POMOC

2014-10-04 00:34 ljp PLUS MINUS Ocena: 1

Witam , poszukuje dobrego Profesora badz Lekarza neurologa dla swojego niepelnosprawnego brata Rafala. Brat jest gluchy od dziecka, kiedy to lekarze uszkodzili mu sluch i mowe antybiotykiem podajac w konskiej dawce. W tej chwili brat ma 26lat, jest na rencie ale nie stalej Wczesniej chodzil do szkoly dla nieslyszacych w Krakowie, byl pogodnym dzieckiem, nastolatkiem. Od jakiegos czasu to tzn kilku lat to sie zmienilo zaczal byc agresywny , wybuchowy z tym ze byly to krotkie napady czasem raz a czasem kilka razy dziennie. Rodzice szukali pomocy u wielu lekarzy, ktorzy albo przepisuja te same leki albo rozkladaja rece. Chcielismy brata oddac na obserwacje do szpitala ale lekarka odradzila. Co do pytan lekarzy o badania aby dotrzec od czego jest ta agresja to jedynie rezonans magnetyczny ale tez na prosbe nasza. Obecnie brat dostaje leki Convulex oraz Haloperidol 10mg ,ktory hamuje agresje ale brat jest po nim nieobecny, w takim sensie iz chodzi i nie usiedzi na miejscu, ma strszny apetyt, lewa reke lekko przekzywiona. Dawke nie mozna zmniejszyc gdyz wraca atak agresji, gdzie ok 30min brat musi zostac sam bo kazdy kto chce sie zblizyc do niego jest atakowany. Rodzice sa juz wykonczeni. Nie chcemy brata oddawac do zadnego zakladu po prostu chcemy mu pomoc i sobie. Przeszukalam internet i nie wiem gdzie mozna znalesc profesjonalna pomoc, po tylu wizytach u roznych lekarzy i w roznych miastach.
Pozdrawiam i prosze o pomoc,
zmartwiona siostra.
moj email: agnes119@onet.eu

2014-08-10 21:37 Aga PLUS MINUS Ocena: 0

prosze o adres do korespondencji

2014-04-27 14:31 ewaska PLUS MINUS Ocena: -2

W dniu 24.04 2014 podaliście błędny numer wysylania SMS dla p.Artura , niestety wszystkie wysyłane na podany numer 72052 się wracały jako błąd.....szkoda.

2014-04-24 22:20 Janusz ze Szczecina PLUS MINUS Ocena: 0

p5kc3

2014-02-25 07:17 adres korespondencji PLUS MINUS Ocena: 1

Bardzo proszę o numer kontaktowy do pani Elżbiety Jaworowicz i adres emailowy.Nikt mi nie może pomóc tylko pani.Prosze o pomoc.

2013-12-25 12:54 123456 PLUS MINUS Ocena: 3

a NAZYWAM się Bogdan FELSZTYŃSKI MUJ NUMER TEL 721544931 NIGDY NIE SZUKAŁEM POMOCY ALE TERAZ POCZEBUJĘ PILNIE BO PRZEZ TEN BANK DO TEGO SIĘ ZADŁUŻYŁEM I NIEMAM SKĄD ODDAC 105OZŁ

2013-12-03 18:06 bogdan23 PLUS MINUS Ocena: 0

do pani ELŻBIETY JAWOROWICZ jestem Bogdan podziwiam panią ale tak się stało ze szukam pomocy bo zostałem oszukany przez bank pomocna pożyczka oszukali mnie na 3300zł i się załamałem bo pieniądze co miałem na wykup mieszkania przepadły moja psychika tego niewyczymała bo jestem chory na epilepsję i dałem się oszukać w zyciu drugi raz niwiem co mam ze sobą zrobić proszę o pomoc panią

2013-12-03 18:01 bogdan23 PLUS MINUS Ocena: -2

proszę o numer do programu sprawa dla reportera

2013-12-03 17:52 bogdan23 PLUS MINUS Ocena: 0

potrzebny mi adreoraws pocztowy do pani Elżbiety jaworowicz

2013-11-06 21:07 kamilxd15-08@o2.pl PLUS MINUS Ocena: 6

ypotrzebny mi adres pocztow

2013-11-06 21:02 kamilxd15-08@o2.pl PLUS MINUS Ocena: 2
Strona: 1 2 3 4 5 następna »